> nikt się nie kwapi więc ja odpowiem, ul Macedońska 9 firma All Happy,
> właściciel zjadł zęby na klimatyzacjach i wie o czym mówi, jest drogi, to
> inna sprawa, ale długie terminy oczekiwania mówią za siebie, w każdym
> razie mi uszczelniali kompresor, wymieniali skraplacz i jeszcze jakieś
> drobnice, polecam,
> najlepiej podjechać 8-16 lub zadzwonić [o ile się uda dodzwonić],

Dzieki!
Podjade, bo rzeczywiście dodzwonić się nie udaje..

Pozdrawiam,
Michał

 

http://vwpolo-klub.pl/forum/viewtopic.php?f=52&t=15537&p=204078&sid=985ac04ca26b41ec623507657fa2b824 :

Tytuł: Re: [małopolskie] Kraków - spece od klimatyzacji

Swietny serwis klimy, zaslyszany od znajomych, ktorzy tam robili jest na Macedonskiej (od Malborskiej, nie od Dauna).

Ja u nich bylem wymienic radio i tez bylem zadowolony.
(zostawilem tylko 10 zl za swap gammy na rcd 200).

Z tego co wiem, maja na prawde dobre ceny jak i jakosc.

 

http://forum.fordclubpolska.org/archive/index.php/t-76512.html :

26-08-2009, 22:25
Byłem dzisiaj w AllHappy(kraków) i naprawdę spoko. Warsztat może nie robi wrażenia, ale merytorycznie goście są nie do zajechania.
Rano dzwoniłem do Gammy, żeby dowiedzieć się jak u nich sprawa wygląda, bo AllHappy ma kłopotliwe godziny otwarcia 8:00-16:00. Oczywiście usłyszałem ściemnianie, że oni dają nowy czynnik. Jak zacząłem na gościa naciskać, jak to nowy? To wkońcu przyznał, że jest regenerowany, ale.. jak nowy -ha ha ha.Dodatkowo szczelność sprawdzają za 30zł.
Gość w AllHappy powiedział, że sprawdzanie szczelności tą magiczną maszynką jest do...kitu i nic nie daje. Oni generalnie patrzą ile ubyło od ostatniej wizyty i na tej podstawie oceniają, czy trzeba szukać dziury w całym. Wtedy nabijają całą istalację azotem i szukają aż znajdą :).
Jeszcze jedno - odgrzybianie. Oni odgrzybiają...ozonem:) Według nich, jest to najpardziej sktueczna metoda, bo dociera naprawdę wszędzie, nie jak pianka pryskana po wierzchu. Przy tym bez wonna i nie brudząca:-) Koszt 80zł/czas 30minut.
Jeszcze olej. Serwisant potwierdził, że olej jest w czynniku i ubywa go wraz z jego ubytkiem. Standardowo oni dodają 30ml oleju podczas przegląd - no chyba, że ubytki są duże.
http://solo90.freehost.pl/co-to-jest-klimatyzacja-samochodowa.php :

Temat: Klimatyzacja - gdzie?
Hej,

Z racji tego iz klima zaraz po zimie sie na mnie obrazila, szukam
kompetentnego serwisu ktory dobije mi czynnik chlodzacy i ew. sprawdzi
ktoredy toto ucieka.

Gdzie warto sie wybrac, aby bylo to zrobione solidnie i jednoczesnie
akceptowalnie cenowo?

Znalazlem dwa miejsca przewiajajace sie w komentarzach w archiwum :

All Happy. Klimatyzacja samochodowa

0 12 425 50 58
30-638 Kraków, Macedońska 9
pow.m. Kraków, woj.małopolskie

oraz :

Swift. Montaż klimatyzacji samochodowych
0 12 413 11 67
31-444 Kraków, Ostatnia 1c
pow.m. Kraków, woj.małopolskie

http://maps.google.pl/maps/place?hl=pl&psj=1&um=1&ie=UTF-8&q=all+happy&fb=1&gl=pl&hq=all+happy&hnear=Krak%C3%B3w&cid=4612919074849647580&dtab=2&ei=0VhjTd2aNYuo8APA6ODxCA&sa=X&oi=local_result&ct=result&resnum=2&ved=0CDAQqgUwAQ

2 Lut 2011

Profesjonalizm miałem problemy w mazdzie 6 z webastem i nie jeden ,,znachor" rozkładał ręce a w ALL HAPPY po dwóch godzinach webasto chodzi super!!!!!!!
 
 
No i zdarzył sie nam komentarz nieswykle krytyczny, niestety anonimowy:
 
FATALNIE! Przyjechałem do Panów pseudo-specjalistów od klimatyzacji z problemem pod tytułem "nie działa klimatyzacja". Panowie popatrzyli, poświecili, coś tam podłączyli i stwierdzili, że mało czynnika więc dobili, ale klima dalej nie działa i wtedy się zaczęło. Podłączyli komputer i na dzień dobry skasowali wszystkie błędy, więc jak miałem jakieś pojedyncze zdarzenia od ostatniego przeglądu to już nie ma po nich śladu. Poklikali trochę, popatrzyli i stwierdzili, że może zawór, a może sprężarka, a może jakiś czujnik i zaczęli rzucać kwotami z głowy: to 300, to 600, to 400, robocizna tyle, w sumie 2500 to nie warto robić. Za diagnozę brzmiącą może to może tamto policzyli sobie 40zł. Do tego wszystkiego odciągnęli cały czynnik który był w instalacji -- łącznie z tym który już był tam wcześniej i pewnie wpompują go innemu klientowi (czynnik, który był w mojej klimie przez kilka lat). Ogólnie warsztat niby wyspecjalizowany w klimatyzacji, a robi wrażenie typu: napełnić, wyczyścić, skasować, następny. Jakakolwiek naprawa lub diagnoza jest przez nich kwitowana tekstem "to już nie warto robić". Właściciel warsztatu to maksymalny gbur. Na każde pytanie odpyskowuje "a jak pan myśli!?" itp. Jego mechanicy to też twardziele i mistrzowie marketingu, na moje dzień dobry usłyszałem od jednego z nich "ale chujowy kolor". Jeżeli szukasz rzeczowego serwisu klimatyzacji to omijaj ten warsztat szerokim łukiem, tym bardziej, że ceny też mają niezbyt konkurencyjne.
Czy ta opinia Ci pomogła?

 

Pozwoliłem sobie odpisać jako komentarz do opinii anonimowego Klienta: 

0 (0 głosów).
Właściciel "gbur" Dodano:2012-11-23
Przeczytałem tą opinię i włosy mi stanęły dęba! Przeczytaliśmy ją z pracownikami kilka razy aby odtworzyć z pamięci tę niewyobrażalną historię.I nic tu nie pasuje za wyjątkiem ceny 2500, którą to kosztuje u nas kapitalny remont klimatyzacji zatartej, wymagającej wymiany kompresora filtra i płukania całej instalacji układu.Ponadto nic się nie zgadza, żaden z przytoczonych komentarzy nie pasuje do naszych nawet odruchowych zachowań. Przy kasowaniu błędów informujemy o nich Klienta, zapisujemy stare błędy w pamięci komputera pod numerem rej. auta, a na życzenie Klienta robimy mu wydruk.Nigdy nie pytam Klienta "a jak Pan myśli", bo to Jego prywatna sprawa co myśli, a mnie interesuje jedynie to co mówi.
Najlepiej byłoby gdyby Klient zgłosił nam w jakiejkolwiek formie swoje niezadowolenie, by można było wyjaśnić jego prawdziwe przyczyny. Anonimowe zgłaszanie tak poważnych oskarżeń jest dla nas niezwykle przykre, bo trudno nam z nimi polemizować w sytuacji gdy w naszej pamięci takie wydarzenie nie miało miejsca. Na naszej ulicy jest warsztat "konkurencyjny", który już wielokrotnie zatrzymywał u siebie klientów szukających naszej firmy, informując, że trafili pod właściwy adres. Prosimy więc Klienta o kontakt, celem wyjaśnienia incydentu, w tym identyfikacji osób opisanych w incydencie, gdyż pozostawienie tej sprawy bez wyciągnięcia przezemnie odpowiednich wniosków jest niedopuszczalne.
Pozdrawiam wszystkich naszych Klientów i życzę im , żeby nawet we śnie nie spotkała ich opisana wyżej sytuacja.
 
Andrzej Ingarden /właściciel f-my All Happy w domniemaniu występujący w opinii pod ksywą "gbur"/
 
Wniosek: Jedyny wniosek jaki mi się nasuwa to chyba to , że nawet gdyby opisany incydent nie dotyczył naszego warsztatu, lub gdyby Klient niezbyt obiektywnie go opisywał, przecztaliśmy jego komentarz uważnie i gdyby była możliwość rozmowy z jego niestety anonimowym autorem, to  próbowalibyśmy ją nawiązać dla polubownego wyjaśnienia sprawy.